
Rozumiem, że jeśli czytasz ten wpis to interesujesz się branża nieruchomości, lub jesteś na etapie zastanawiania się czy może coś zmienić, a może tez jesteś na samym początku swojej drogi.
Na samym początku miałem wiele wątpliwości, czy ta cała budowlanka jest dla mnie. Niewiele wiedziałem o tym jakie są procedury, jakie dokumenty będą potrzebne, jakich ludzi wybrać do remontu, ale zdawałem sobie sprawę, że mam trochę gotówki i nie chce jej stracić. Bałem się zaryzykować, jednak sytuacja w korporacji zmotywowała mnie do podjęcia tej ważnej decyzji. Zdawałem sobie sprawę, że wiele wyzwań przede mną. Musiałem znaleźć to pierwsze mieszkanie, to od którego wszystko się zacznie. Tylko jak szukać, skąd wziąć oferty, gdzie są te perełki?
Kiedy w końcu kupiłem mieszkanie okazało się, że faktycznie niewiele wiem, poruszałem się totalnie po omacku. Nie widziałem, czy dokonałem wszystkich formalności, czy odwiedziłem wszystkie urzędy. Najwięcej moich emocji wzbudzała wybrana przeze mnie ekipa, czy wykonuje remont we właściwy sposób, czy pracują w odpowiednim czasie, w jaki sposób się z nimi rozliczać.
Jak widzisz było mnóstwo pytań, a to dopiero wierzchołek góry lodowej. Następnie odbiór prac od majstrów, przygotowanie do sprzedaży, ogłoszenia, pokazywanie mieszkań…
Z perspektywy patrzę i przygotowuje listę błędów jakie zrobiłem. Dzięki temu mogę wyliczyć ile kosztowało mnie słabe przygotowanie do pracy flipera. Kiedyś, jako młodsza wersja siebie myślałem, że niepotrzebne mi żadne wsparcie, szkolenie, czy „prowadzenie za rękę. Teraz całkowicie zgadzam się, że szybciej, taniej i zdecydowanie przyjemniej jest poświęcić czas na pozyskanie wiedzy oraz niezbędnych kontaktów niż uczyć się na błędach. Przedsiębiorca musi być pragmatyczny, planować swoje wydatki mądrze, ambitnie, ale nie arogancko. Pieniądze zainwestowane w szkolenia będą kilka razy mniejsze niż błędy jakie popełnisz idąc na żywioł bez odpowiedniej wiedzy.
Właśnie dlatego stworzyłem stronę flipuje.pl. Chciałbym, żeby było to miejsce, gdzie znajdą swoje miejsce wszystkie osoby, które efektywnie chcą pracować w branży fliperskiej. Bardzo mocno wierzę w to, że będę w stanie wesprzeć każdego, kto będzie miał wystarczająco tyle odwagi, żeby zacząć pracę w nieruchomościach.
Pozdrawiam
Marcin Szczerbaciuk
