Na początek trochę teorii. Zbierzmy to w kilku zdaniach, home staging to proces przygotowania nieruchomości do sprzedaży bądź wynajmu. Celem tej metody jest jak najatrakcyjniejsze zaaranżowanie wnętrza. Tak aby jak największa liczba nabywców była zainteresowana akurat naszą nieruchomością.
Wielu z Was zastanawia się jak się za to zabrać, w Internecie krąży mnóstwo zdjęć z aranżacjami. Może zrobić to samemu a może skorzystać z usług profesjonalistów. Ile to będzie kosztować? Kupić czy wynająć? A co jak klient nie zechce naszych mebli, co wtedy?
Tu pojawia się wiele niewiadomych. Przede wszystkim zastanów się jaki masz budżet na taką inwestycję. Poniżej znajdziesz kilka trików jak w niedrogi sposób podnieść wartość inwestycji:
- Zainwestuj w złote dekoracje, złoto kojarzy się z bogactwem.
- Pomaluj ścianę na ciemny kolor, granat, butelkowa zieleń, czarny…
- Stwórz galerie obrazów
- Kup elegancką lampę, przytulne światło ociepla przestrzeń
- Wprowadź przytulne tekstylia, pamiętaj wykorzystaj naturalne materiały
- Zawieź lustra
- Zapach – lekki przyjemny.
My obecnie korzystamy z usług specjalistów. Osoba z którą współpracujemy to Monika Maleszyk z MOSA Koncept. Znajdziecie ją na Instagramie @mosakoncept. To właśnie Ona upiększyła nasz artykuł o piękne realizacje. Monika tworzy wnętrza dla klientów o wysublimowanym guście. Każdy detal na zdjęciu jest mocno przemyślany, tak aby osoba która ogląda ofertę chciała więcej. Zobaczyć wnętrze na żywo. Zobaczcie to wykończenie oraz minimalizm aranżacji. Mniej znaczy więcej. Zainspirujcie się !
P.W.




